Jesteśmy skazani na starość. Większość z nas jedną czwartą życia przeżyje będąc po 60-tce i na emeryturze. Jakiej? Tego nikt do końca nie wie. Przyszłym emerytom cierpnie skóra, a obecni zacierają ręce – okazuje się, że mają “wypasione” emerytury: aż 60 proc. między 1000 a 2000 zł.